Sunday, 26 June 2011

Goryle we mgle Gorillas in the Mist

191012 europe_728x90_bild_pl Image Banner 728 x 90

Goryle we mgle

Autorem artykułu jest skneruska


Goryle górskie to gatunek skrajnie zagrożony wyginięciem. Dzięki wysiłkom wielu osób od kilku lat ich populacja rośnie i możliwe jest odwiedzenie tych pięknych zwierząt w jednym z parków narodowych.
Goryle górskie zamieszkują niewielki obszar wulkaniczny, znajdujący się na terenie trzej afrykańskich krajów: Konga, Ugandy i Rwandy. "Gorilla safari" to najważniejsza atrakcja turystyczna dla osób odwiedzających te kraje.
goryl górskiOdwiedzający Rwandę mogą wybrać się na spotkanie z gorylami w Narodowym Parku Wulkanów. Wiele lokalnych firm proponuje pakiety obejmujące przejazd z Kigali, wejście do parku oraz nocleg w lodży. Warto poszukać ciekawych ofert, choć ceny są wyrównane i - nie ma co ukrywać - bardzo wysokie. Wszystko za sprawą pozwolenia na wejście do parku - kosztuje ono obcokrajowców aż 500 dolarów! Wszystko dlatego, że liczba stad goryli jest ograniczona, a codziennie każdą z grup może odwiedzić tylko 8 osób. Pozwolenia na wejście do parku są wyprzedawane z dużym wyprzedzeniem.
Osoby, które miały okazję uczestniczyć w safari w Kenii będą zdzwione, że w Parku Wulkanów nie obowiązuje zakaz wychodzenia z samochodu. Wręcz przeciwnie - turyści wędrują pieszo po stromych zboczach uśpionego wulkanu na wysokości ponad 3000 m n.p.m. Przewodnicy maczetami przecinają ścieżki, które i tak są wąskie i zadośnięte bujną roślinnością. Dobre rękawice są w cenie, bo ostre liany portafią boleśnie pokaleczyć dłonie.
Długość wspinaczki zależy od lokalizacji grupy goryli. Przewodnicy i tropiciele zwykle doskonale wiedzą, gdzie znajdyją się goryle - nie przemieszczają się one więcej niż kilometr w ciągu dnia. Przed wejściem do parku turyści są przydzielani do poszczególnych grup w zależności od trudności trasy i możliwości piechurów. Nawet emeryci z powodzeniem dają sobie radę na najłatwiejszych trasach.
Trudy wędrówki wynagradza spotkanie z gorylami. Te piękne i majestatyczne zwierzęta przyzwyczajone są do obecności ludzi, choć niezbyt często wchodzą z nimi w interakcje. Za to pozwalają się podziwiać i fotografować. Po spotkaniu z nimi większość osób deklaruje, że nigdy więcej nie odwiedzi zoo, bo nic nie jest w stanie zastąpić kontaktu ze zwierzęciem w jego naturalnym otoczeniu.
---
Dziennik podróży

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl





Gorillas in the Mist
The author of this article is skneruska

Mountain gorillas are extremely endangered species extinction. Thanks to the efforts of many people for several years, their population is growing and it is possible to visit these beautiful animals in one of the national parks.Mountain gorillas live in a small volcanic area, located in three African countries: Congo, Uganda and Rwanda. "Gorilla safari" is the most important tourist attraction for visitors to these countries.Visitors may choose to Rwanda to meet with the gorillas in Volcanoes National Park.Many local businesses offers packages including travel from Kigali, the entrance to the park and overnight in lodży. It should look for interesting offers, but the prices are aligned and - there is nothing to hide - very high. All because of an entrance to the park - it costs up to $ 500 foreigners! That's because the number of flocks of gorillas is limited, and each group every day, you may visit only 8 people. Allowed to enter the park are sold out well in advance.People who have had the opportunity to participate in a safari in Kenya will zdzwione that in the Volcanoes Park, leaving no spaces in the car. On the contrary - tourists wander on foot along the steep slopes of the dormant volcano at an altitude of 3,000 m above sea level Guides machetes cross paths, which are narrow and so lush and zadośnięte. Good gloves are included in the price, because lianas portafią painfully sharp hands hurt.The length depends on the location of climbing gorilla group. The guides and trackers usually perfectly know where znajdyją the gorillas - they do not move more than a kilometer during the day. Before entering the park, visitors are assigned to individual groups depending on routing problems and possibilities of walkers. Even retirees successfully cope on the easiest routes.Trudy hiking rewards encounter with gorillas. These beautiful and majestic animals are accustomed to human presence, although not very often come with them to interact. The permit to admire and photograph. After meeting with them, most people declare that they never visit the zoo, because nothing can replace contact with the animal in its natural environment.

Marakesz z plecakiem Marrakech backpackers

191012 europe_728x90_bild_pl Image Banner 728 x 90

Marakesz z plecakiem

Autorem artykułu jest Michał Kaźmierczak


Marakesz, dawna berberyjska stolica, to prawdziwa perła Afryki Północnej, kusząca feerią barw i zapachów. Skarby Orientu czekają jednak tylko na tych, którzy odważą się porzucić bezpieczeństwo i wygodę zorganizowanej wycieczki na rzecz samodzielnej wędrówki z plecakiem.
Maroko coraz bardziej zyskuje na popularności jako cel wakacyjnych wojaży. Wabi egzotyką, postrzegane zarazem jako przedsionek Afryki, jak i najbardziej bliski Europie kraj Maghrebu. Nic dziwnego, że coraz częściej pojawia się w ofercie biur turystycznych. Bazą takich zorganizowanych wycieczek jest zwykle położony nad brzegiem Atlantyku Agadir, dość monotonny i nie różniący się specjalnie od innych wczasowych kurortów. Stamtąd – za dodatkową opłatą – można udać się na jednodniową wycieczkę do Marakeszu.
Pamiętający czasy dynastii Almorawidów Marakesz - Czerwone Miasto - to najciekawsze z cesarskich miast Maroka, położone na przecięciu dawnych szlaków karawan. Do dziś pełni rolę tygla, w którym mieszają się kultury arabskie, berberyjskie i środkowoafrykańskie. Stanowi doskonałą bazą wypadową do wypraw zarówno w stronę wybrzeża i portowej Essauiry, jak i w kierunku Atlasu Wysokiego i leżącej za nim Sahary. Jest też, wbrew obiegowym opiniom, miastem bardzo bezpiecznym i przyjaznym dla obcokrajowców.
Zamiast więc smażyć się na plażach Agadiru, aktywni podróżnicy mogą samodzielnie zorganizować wyprawę bezpośrednio do Marakeszu. Potrzebna jest jedynie odrobina odwagi i inicjatywy. Z Polski co prawda do historycznej berberyjskiej stolicy nie da się dolecieć bezpośrednio, ale kupując bilet z kilkutygodniowym wyprzedzeniem można znaleźć tanie połączenie z przesiadką  w Bergamo lub w Paryżu, a przy odrobinie szczęścia można zapłacić nie więcej niż 300 zł za całą podróż tam i z powrotem. A na miejscu? Wystarczy przejść się po medinie i popytać o nocleg - riad. Szybko coś się znajdzie…
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl





Marrakech backpackers
The author of the article is Michael Kazmierczak

Marrakech, former capital of the Berber, is truly a jewel of North Africa, seductive riot of colors and scents. Treasures of the Orient, however, waiting only for those who dare to abandon the security and convenience of an organized trip to the independent backpacking.Morocco is becoming increasingly popular as a holiday destination travels. Wabi exotic, yet perceived as a vestibule of Africa and Europe, most close to the Maghreb country.No wonder that increasingly appears in the offer of tourist offices. The base of such tours is usually located on the shores of the Atlantic Agadir, a fairly uneventful and not especially distinct from other holiday resorts. From there - for an extra charge - you can go for a day trip to Marrakech.Almoravids Dynasty remembering times Marrakech - Red City - is the most interesting of the imperial cities of Morocco, located at the intersection of ancient caravan routes.To this day serves as a crucible in which the mixed culture of Arabic, Berber and central African. Provides an excellent base for expeditions, both the coast and port Essauiry and in the direction of the High Atlas and the Sahara lies behind it. It is also, contrary to popular opinion, a very safe and friendly for foreigners.So instead of fry on the beaches of Agadir, active travelers can arrange their own trip directly to Marrakech. What is needed is only a little bit of courage and initiative. The Polish is true to the historical capital of Berber can not fly directly, but by buying a ticket from a few weeks in advance, you can find a cheap connection with a change in Bergamo, or in Paris, and with luck you can pay no more than 300 zł for the entire journey there and back. And on the spot? Just go to the Medina and inquire about accommodation - riad. Quickly finds something ...

Wakacje w Maroko - dlaczego są tak popularne w Europie. Holidays in Morocco - why are so popular in Europe.

191012 europe_728x90_bild_pl Image Banner 728 x 90

Wakacje w Maroko - dlaczego są tak popularne w Europie.

Autorem artykułu jest CreSEO


W tym krótkim artykule postaram się odpowiedzieć, dlaczego wakacje w Maroko są tak popularne w Europie. Czy konkurent Tunezji i Egiptu może zaoferować coś wyjątkowego na wczasach.
Dlaczego wczasy w Maroku są tak popularne w Europie?
- serwis dla turystów w tym arabskim kraju jest większy niż w innych (Tunezja, Egipt),
- klimat Maroko, powietrze suche i komfortowe,
- szczyt sezonu to sierpień i trwa do grudnia,
- blisko Europy - a znajdziesz się w innej cywilizacji,
- dzisiaj ma najlepsze hotele i zabiegi SPA,
- tanie usługi i upominki.
Maroko - oficjalna stronaWczasy w Maroku.
Wczasy w Maroku - może to być nieporównywalne z niczym innym, zanurzenie w świat orientalnych baśni z pałacami, parkami, ogrodami i jeziorami. Ujrzysz to w starożytnym Rabacie, Marrakeszu, Fezie i Tangerze.
Maroko, opis.
Maroko - wspaniały kraj, graniczy na południu z Saharą, na północy z Morzem Śródziemnym i na zachodzie przez Ocean Atlantycki - gdzie rozciągają się złociste plaże, a przy nich kurorty dla turystów zabudowane przepięknymi hotelami z widokiem na ocean. 

Wycieczki do historycznych miejsc Maroka, wczasy w ośrodkach narciarskich i kurortach nadmorskich oraz ślady zaginionych cywilizacji nie przestają przyciągać turystów z całego świata. 

W głębi kraju: cztery pasma górskie z kaskadami wodospadów i wiecznego śniegu na szczytach, rozległe równiny pokryte mandarynkami i drzewami pomarańczy, rzeki płynące na skraju pustyni i kaniony gór - natura stworzyła Maroko jednym z najpiękniejszych krajów na świecie.
Mam nadzieję, że zachęciłem Państwa do zainteresowania się Marokiem, jako alternatywnego kraju na wakacje dla Tunezji czy Egiptu.
---
Autor: Andrzej Zalewski (Wczasy W Egipcie)

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl





Holidays in Morocco - why are so popular in Europe.

The author of this article is CreSEO


In this short article will try to answer why a holiday in Morocco are so popular in Europe.Is competitor Tunisia and Egypt can offer something special for holidays.
Why holiday in Morocco are so popular in Europe?
- Service for tourists in this Arab country is larger than the other (Tunisia, Egypt)
- Climate of Morocco, the air dry and comfortable
- Peak season is August and lasts until December,
- Close to Europe - and you find yourself in another civilization,
- Today is the best hotels and spa treatments,
- Low-cost services and gifts.
Interested in Morocco.
Interested in Morocco - it may be incomparable to anything else, dipping into the worldof oriental fairy tale palaces, parks, gardens and lakes. You will see it in the ancientRabat, Marrakesh, Fez and Tangiers.
Morocco, a description.
Morocco - a wonderful country, bordered to the south of the Sahara in the north of the Mediterranean Sea and the west by the Atlantic Ocean - where the stretch of goldenbeaches and the tourist resorts are built beautiful hotels overlooking the ocean.

Tours to historical sites of Morocco, holidays in ski resorts and seaside resorts, andtraces of lost civilizations continue to attract tourists from all over the world.

In the depths of the country, four mountain ranges with cascading waterfalls and the eternal snow on the peaks, vast plains covered with mandarins and orange trees, the river flowing at the edge of the desert and canyons of the mountains - nature has madeMorocco one of the most beautiful countries in the world.
I hope I encouraged you to take an interest in Morocco, as an alternative country onholiday to Tunisia or Egypt.

Wycieczka do Kruger Parku czyli afrykańskie Safari. A trip to the Kruger Park, or African Safari.

191012 europe_728x90_bild_pl Image Banner 728 x 90

Wycieczka do Kruger Parku czyli afrykańskie Safari.

Autorem artykułu jest CreSEO


Wycieczka na safari do Kruge Parku.  Tutaj można zobaczyć słynne afrykańskie "Big Five": lew, słoń, lampart, nosorożec, bawół. Po drodze są jeszcze inne zwierzęta - antylopy, zebry, żyrafy, hipopotamy, hieny, itd.

Safari w Afryce - afrykanskie Safari
300px-Kruger_Park_ZebraKruger Park
Kruger Park ma w sąsiedztwie kilka prywatnych rezerwatów, które posiadają na swym terenie domki zwane las - lodgie. Wszystkie lodgie skonstruowane są w taki sposób, aby nie wyróżniać się z otaczajacego środowiska. Domki jednopiętrowe lub ich struktury położone są na wzgórzach lub w dolinach rzek. Bezpośrednio z hotelu można obserwować zwierzęta, którzy przyszły napić się wody lub do pastwisk w dolinie.
Jeep safari.
Turyści zatrzymujący się w lodge wcześnie rano udają się na jeep safari, gdzie można zobaczyć zwierzęta w ich naturalnym środowisku i zrobić zdjęcia. Zwierzęta nie zwracają uwagi na samochody z turystami i traktują ich jako żywy obiekt.
Tutaj można zobaczyć słynne afrykańskie "Big Five": lew, słoń, lampart, nosorożec, bawół. Po drodze są jeszcze inne zwierzęta - antylopy, zebry, żyrafy, hipopotamy, hieny, itd. Zwierzęta można fotografować lub wypożyczyć kamerę wideo.
W ciągu dnia organizowane są spacery, aby obserwować życie zwierząt i ptaków. Wszystkie zajęcia na safari prowadzone są w towarzystwie doświadczonych myśliwych. Wieczorem uczestnicy safari jedzą obiad, a siedząc przy grillowym ognisku można podziwiać rozgwieżdżone niebo i słuchać szelestu traw i liści, i poczuć zapach ziół dochodzących z sawanny.
Spotkanie na safari (cyt.)
Wreszcie, jak nam się wydawało, zobaczyliśmy kawałek prawdziwej Afryki. Jechaliśmy kilka minut przeżywając spotkanie, było z górki, samochód się całkiem rozpędził po piaszczystej drodze, aż... zza zakrętu wyłoniły się 3 słonie, dwa razy większe od tego, którego widzieliśmy wcześniej. Przeszły koło samochodu bez emocji, a jeden z nich podrapał się (chyba na nasz widok) trąbą w oko! Długo nie mogliśmy wyjść z szoku. Byliśmy pewni, że to wszystko co może nas spotkać w tym parku.
Ale czekała nas jeszcze jedna atrakcja! Na ukoronowanie przejażdżki po parku, samochodem z zamkniętymi oknami wjechaliśmy na ogrodzony teren z 20 może 30 lwami. Właściwie, to nie wiem, które zwierzę zrobiło na mnie większe wrażenie: ogromny słoń, czy dumny i nieprzewidywalny lew.
---
Autor: Andrzej Zalewski (redaktor serwisu Wakacje w Afryce - www.AfrykaWakacje.com)

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl







A trip to the Kruger Park, or African Safari.
The author of this article is CreSEO

A trip to the safari to Krug Park. Here you can see the famous African "Big Five": lion, elephant, leopard, rhino, buffalo. On the way there are other animals - antelopes, zebras, giraffes, hippos, hyenas, etc.
 
Safari in Africa - African SafariKruger ParkKruger Park is adjacent to several private game reserves, which have houses on campus called the woods - lodgie. All lodgie are constructed in such a way as not to stand out from the surrounding environment. Two-story cottages or structures are located on hills or in river valleys. Directly with the hotel you can watch the animals who come to drink water or to grazing in the valley.Jeep safari.Tourists staying at the lodge early in the morning they go on jeep safari, where you can see animals in their natural environment and take pictures. Animals do not pay attention to the cars of tourists and treat them as a living object.Here you can see the famous African "Big Five": lion, elephant, leopard, rhino, buffalo.On the way there are other animals - antelopes, zebras, giraffes, hippos, hyenas, etc. Pets may be photographed or borrow a video camera.During the day are organized walks to observe animals and bird life. All classes are conducted on a safari in the company of experienced hunters. In the evening safari participants eat lunch, and sitting at the campfire grill, you can admire the starry sky and listen to the rustle of grass and leaves, and smell the herbs coming from the savannah.Meeting on safari (lc)Finally, as we thought we saw a piece of real Africa. We drove a few minutes reliving the meeting, it was downhill, the car is quite scattered along the sandy road, until ...emerged from behind a corner three elephants, two times greater than that which we saw earlier. Passed near the car without emotion, and one of them scratched (unless the sight of us) with his trunk in the eye! For a long time we could not get out of shock.We were confident that everything that can meet us at the park.But we waited one more attraction! At the culmination of rides in the park, a car with closed windows drove into a fenced area of ​​20 may 30 lions. Actually, I do not know which animal made a bigger impression on me: a huge elephant, or lion proud and unpredictable.

Osobliwości Pustyni Namib Peculiarities of the Namib Desert


Osobliwości Pustyni Namib

Autorem artykułu jest Waldemar Delekta


Relacja z fascynującego safari po wydmach "żyjącej pustyni" Namib. W czasie naszej wycieczki po wydmach Namibii odkryliśmy zwierzęta, które w zadziwijący sposób zdołały zaadaptować się do trudnych warunków pustynnych.

Nasz przewodnik Clive czytał właśnie gazetę Buszmena. Skulony, w połowie wysokości wydmy sterczał wpatrzony badawczo w pomarańczowy, drobny piasek. Dla laików, zbocza wydm są olbrzymią chaotyczną masą piasku bez żadnych rozpoznawalnych znaków.Clive mimo wszystko wyszukał na piasku pewne, łatwe do zlekceważenia nieprawidłowości - drobne
skazy, jakby ktoś delikatnie dotykał piórem gładzi piasku. Zaczął kopać w piasku,
z wigorem spotykanym u szakala żerującego za pisklętami żołny, ale z zachowaniem większej przezorności, po czym powoli zszedł dół wydmy, gdzie czekaliśmy z podekscytowaniem żeby zobaczyć jego znaleziony skarb. W jego dłoniach siedział gekon palmato, z wielkimi, zawsze szeroko otwartymi oczami, patrzącymi bez wyrazu na wprost.
Przez przezroczystą skórę z lekkim różowym odcieniem widać było organy wewnętrzne. Clive postawił gekona ostrożnie na piasku żeby zrobić zdjęcia w naturalnym środowisku. Podziwialiśmy malutkie łapki działające podobnie jak rakiety śnieżne przy wspinaczkach po górach.
Clive przyniósł wodę w butelce ze spryskiwaczem i delikatnie popryskał gekona kropelkami wody. Spragniona jaszczurka zlizała wodę z twarzy długim językiem. Jest to naturalny odruch, gekony mogą przetrwać z wykorzystaniem wody pochodzącej z kondensacji mgły otulającej te nadmorskie wydmy pustyni Namib w prawie każdą noc, po czym odniósł gekona w miejsce gdzie go znalazł i przysypał go piaskiem. Wróciliśmy do naszego 4X4 z ogromnymi oponami z zniżonym ciśnieniem żeby lepiej radzić sobie z pokonywaniem piaszczystych przeszkód i rozpoczęliśmy powolny patrol "żyjącej pustyni".
Po drodze Clive opowiadał o pustyni i nazwał tutejszą gęstą mgłę "sercem pustyni Namib", bo utrzymuje przy życiu wszystkie stworzenia, małe i duże.
Clive skierował promień swojego termometru na podczerwień na jedną z mijanych wydm "Tylko  45 stopni. To wciąż zimno", powiedział. Ostrożnie unikamy jazdy po żwirowych połączeniach pomiędzy wydmami, są one wyjątkowo łatwe do uszkodzenia, koleiny po kołach samochodu będą widoczne przez dziesiątki lat. Lekkomyślni kierowcy i quad bikes są stałym zagrożeniem dla tego wrażliwego ekosystemu,
a Clive jest członkiem terenowej straży odpowiedzialnej za przestrzeganie rygorystycznych  przepisów ochrony środowiska, w szczególności trzymania się wyznaczonych tras.
Podczas naszego sukcesywnego krótkiego postoju zobaczyliśmy pierwszego chrząszcza "toktokkie". Clive miał już przygotowany aerosol, spryskał owada kropelkami życiodajnej wody.
Obserwowaliśmy z zachwytem jak lśniący, czarny żuk stanął na głowie i krople wody spływały prosto do jego głowy specjalnymi kanalikami w pancerzu chitynowym.
Chrząszcz ten zwany potocznie "Fog-basking beatle" każdego ranka staje na głowie i czeka spokojnie na kondensację pary wodnej na jego czarnym pancerzu. Strategia ta okazuje się bardzo efektywna, w ten sposób może on w ciągu jednego poranka złapać wodę w ilości dochodzącej aż do 40% wagi swojego ciała. Następnie Clive pokazał nam tańczącego white lady spider (pająk biała dama). Straszony patykiem pająk cofnął się do tyłu i planował atak przez podniesienie przednich nóg do góry. Dowiedzieliśmy się że ugryzienie tego jadowitego pająka jest strasznie bolesne.
Jesteśmy znów w naszym pojeździe, mijamy pojedyncze krzewy dolarowe i krzewy szakala.
Niespodziewanie, Clive zatrzymał się obok jednego z krzaków i krzyknął "tu jest Peringueys adder" wskazując na charakterystyczne ślady na piasku. Ziarenka piasku były dużo grubsze i wielokolorowe. W takiej różnorodności nic nie mogliśmy zobaczyć, nagle Clive wskazał na dwa małe brązowe, rzekomo kamyki z czarnymi paskami. Delikatnie, rozsunął kijem piach wokół węża. Adder wyszedł na powierzchnię, zaskakująco szybkim, falistym ruchem oddalił się o jakiś metr i zakopał się zręcznie w piasek i ponownie widoczne były wyłącznie oczy. Był to bardzo młody wąż, nie więcej niż 15 cm długości, cieńszy niż ołówek, pokryty małymi łuskami w kolorze otaczającego otoczenia. Clive powiedział nam że adder to gatunek afrykańskiej żmiji, może on ukrywać się w pobliżu krzaków i jeść raz na trzy miesiące. Odjechaliśmy tylko kilka kilometrów od pustynnej metropolii, Swakopmund niemniej jednak wydawało się że to inna planeta. Wyjechaliśmy mozolnie na szczyt wysokiej wydmy i gwałtownie ślizgiem, niby roller-coaster zjechaliśmy po ryczącym pod kołami piasku. Popatrzyliśmy jeszcze raz na wydmy, jeszcze kilka godzin temu były dla nas jałowymi nieużytkami, teraz stały się niezwykle ciekawym i zróżnicowanym ekosystemem.
Gekon spotkany na wzdmach w Namibii
---
Autor Waldemar Delekta, podróżnik i turysta, poleca więcej informacji o Afryce na stronach: Kapsztad i Wyprawy do RPA

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl






Peculiarities of the Namib Desert 
The author of this article is Waldemar Delekta

Relation of fascinating safari in the dunes "living desert" Namib. During our trip to the sand dunes of Namibia discovered the animals, which failed to zadziwijący way to adapt to harsh desert conditions.
Our guide was a newspaper read Clive bushman. Hunched over, halfway up the dunes R stuck staring at an orange, fine sand. For the layman, the slopes of the dunes are a huge chaotic mass of sand without any recognizable znaków.Clive still sought for some sand, easy to disregard irregularities - minor blemish, as if someone had gently touched the pen strokes of sand. He began to dig in the sand, with vigor in common jackal zero for bee-eater nestlings, but subject to greater caution, and then slowly descended down the dunes, where we waited with excitement to see his found treasure. In his hands sat palmato gecko, with big, always wide-eyed, staring blankly straight ahead. Through the transparent skin with a slight pink tinge was visible internal organs. Clive placed carefully on the sand gecko to take pictures in the wild. We admired the tiny paws act like snowshoes for climbing the mountains. Clive brought a water bottle and gently spray water droplets popryskał gecko. Thirsty lizard zlizała water from his face long tongue. It is a natural reflex, geckos can survive with the use of water from the condensation of fog surrounding the coastal dunes of the Namib desert in almost every night, and suffered the gecko in a place where it was and it przysypał sand. We returned to our 4X4 with huge tires with pressure lowered to better deal with overcoming obstacles and sand began a slow patrol "living desert". On the way Clive talked about the desert and called the local dense fog "Namib desert heart" because it keeps alive all creatures, big and small. Clive sent a ray of your infrared thermometer on one of the passing of the dunes, "Only 45 degrees. It's still cold," he said. Carefully avoid driving on gravel connections between the dunes, they are extremely easy to damage, wheel ruts after the car will be visible for decades. Reckless driving and quad bikes are a constant threat to this fragile ecosystem, Clive is a member of the field guards responsible for compliance with stringent environmental regulations, in particular to keep to designated trails. During our short stop we saw a steady first beetle "toktokkie." Clive had already prepared aerosol, sprayed insect life-giving water droplets. We watched with delight as the shiny, black beetle stood on his head and drops of water ran down his head straight to the special channels in the outer casing chitynowym. This beetle is commonly called the "Fog-basking beatle" every morning is on the head and waits quietly for condensation on his black armor. This strategy turns out to be very effective in this way it can in one morning to catch the water in an amount of up to 40% of their body weight. Then Clive showed us the dancing white lady spider (spider white lady). Scared stick spider retreated to the back and was planning to attack by raising the front legs up. We learned that this poisonous spider bite is terribly painful. We're back in our vehicle, we pass a single dollar shrubs and bushes jackal. Surprisingly, Clive stopped next to one of the bushes and yelled, "Peringueys adder is here," pointing to the distinctive marks on the sand. Grains of sand were much thicker and multicolored. In such diversity, we could not see anything, suddenly Clive pointed to two small brown pebbles allegedly with black stripes. Gently parted the sand with a stick around the hose. Adder came to the surface, surprisingly fast, undulating motion dismissed by a meter and a cleverly buried in the sand and again only the eyes were visible. It was a very young snake, not more than 15 cm long, thinner than a pencil, covered with small scales in the color of the surrounding environment. Clive told us that the adder is a species of African snake, he can hide in nearby bushes and eat every three months. We left only a few kilometers from the desert metropolis, Swakopmund seemed however that is a different planet. We went laboriously to the top of high dunes and the rapidly gliding, like a roller-coaster roaring drove the sand under the wheels. We looked again at the dunes, a few hours ago were barren nieużytkami for us, now become an extremely interesting and diverse ecosystem. 

Monday, 20 June 2011

Warszawa - wymarzone miejsce dla artystów Warsaw - a perfect place for artists


Warszawa - wymarzone miejsce dla artystów

Autorem artykułu jest Natalia Lach






Warszawa to nie tylko ładne wieżowce i nowoczesne budynki, ale to też miasto przeznaczone dla miłośników sztuki, głodnych inspiracji do dalszego tworzenia.
Owszem, wysokie i innowacyjne apartamenty w Warszawie wywierają olbrzymie wrażenie na turystach, także tych z zagranicy, mimo nie są one znakiem rozpoznawczym stolicy, oprócz popularnego Pałacu Kultury i Nauki, który jest najwyższym budynkiem w Polsce.

Okazuje się, że na terenie miasta znajduje się mnóstwo obiektów sztuki przeznaczonych dla wszystkich zainteresowanych. Jednym z nich jest Pracownia Rzemiosła Artystycznego - Zaopatrzenie Artystów znajdująca się na ulicy Freta, w której można zobaczyć i kupić dzieła współczesnych artystów polskich. Obejrzeć można tutaj wybitną rzeźbę i tkaniny artystyczne. Aby nabyć cenne obrazy i inne dzieła udać się można do domu aukcyjnego „Ostoja”, gdzie prezentowane jest wybitne malarstwo polskie XIX i XX wieku.

Pragnąc w dalszym ciągu podziwiać wspaniałe dzieła sztuki, wskazane jest udać się do galerii sztuki "Prezentacje plastyczne” na ulicy Piwnej oraz galerię „Altius”, która kilka razy do roku organizuje aukcje sztuki dawnej w Sali Koncertowej Zamku Królewskiego. Ta pierwsza to galeria sztuki powstała w 1989 roku, która eksponuje piękne malarstwo polskiego pejzażu, kopie malarstwa dawnego, kopie ikon i współczesną biżuterię artystyczną. „Altius” natomiast to firma działająca od 1990 roku, która przedstawia dzieła malarstwa polskiego i obcego, rzemiosła artystycznego a także zabytkową broń palną i białą.

Na Rynku Starego Miasta ujrzeć można galerię sztuki "Metal" autorska Marcina Zaremskiego. Firma wyposażona jest głównie w biżuterię artystyczną, srebro, bursztyn i koral. Atrakcyjną galerią jest "Zapiecek", która istnieje od 1972 roku i specjalizująca się w sztuce współczesnej prezentując dzieła najsławniejszych artystów, liczne wernisaże, wystawy i koncerty. Galeria skupia się na malarstwie polskim, rzeźbie i artystycznymi wyrobami sztuki użytkowej. Należałoby polecić jeszcze jedną, niemniej ciekawą galerię, która prowadzi sprzedaż dzieł wybitnych polskich malarzy współczesnych - "Plac zamkowy". Przebywając w tej galerii dostrzec można tkaniny artystyczne, rzeźby, meble, szkło artystyczne, unikatową biżuterię srebrną, dzieła sztuki użytkowej oraz przedmioty do wyposażenia wnętrz.
---
Natalia L.
Apartamenty Warszawa
noclegi Warszawa






Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Warsaw - a perfect place for artists
The author of this article is Natalia Lach

Warsaw is not only a nice skyscrapers and modern buildings, but it's also a city for art lovers, hungry for inspiration for further development.Yes, high and innovative apartments in Warsaw have a huge impression on tourists, including those from abroad, although they are not the hallmark of the capital, in addition to the popular Palace of Culture and Science, which is the tallest building in Poland.
It turns out that the city is full of art objects intended for all concerned. One of them is Studio Crafts - Artists Supplies located on Freta Street, where you can see and buy works by contemporary Polish artists. You can see here an outstanding sculpture and fabric art. To acquire valuable paintings and other works, you can go to the auction house "refuge", where he presented a prominent Polish painting of the nineteenth and twentieth centuries.
Desiring to continue to enjoy great works of art, it is advisable to go to art galleries' art presentations "on the street and the gallery of Beer" Altius "that a few times a year, organizes art auctions in the Concert Hall of the former Royal Palace. The first is a gallery of art created in 1989, which exposes the beautiful Polish landscape painting, copies of old painting, copies of icons and contemporary art jewelry. "Altius" while a company operating since 1990, which presents the works of Polish and foreign paintings, decorative arts and antique firearms and white .
At the Old Town art gallery you can see the "Metal" author Martin Zaremski. The company is equipped mainly in jewelry art, silver, amber and coral. Attractive gallery is "Zapiecek" which has existed since 1972 and specializes in contemporary art, presenting works of famous artists, a number of openings, exhibitions and concerts.Gallery focuses on the Polish painting, sculpture and artistic products of art. It would still recommend one, but interesting gallery that sells works by eminent contemporary Polish painters - "Castle Square." While in this gallery you can see the fabric art, sculpture, furniture, art glass, unique silver jewelry, works of art and objects for interior decoration.