Sunday, 30 November 2014

Wędrówka przez grań Doliny Gąsienicowej i Doliny Pięciu Stawów


Wędrówka przez grań Doliny Gąsienicowej i Doliny Pięciu Stawów


Autor: kazelot2000

Wędrówka przez grań dwóch wspaniałych dolin: Gąsienicowej i Doliny Pięciu Stawów Polskich cieszy się mniejszą popularności niż choćby przejście przez Zawrat, niesłusznie!

Przejście przez przełęcz Krzyżne jest  świetną wyprawą dla osób, które nie lubią, lub czują się nie pewnie przechodząc przez szlaki ubezpieczone łańcuchami i klamrami. Prezentowa wycieczka nie posiada takowych zabezpieczeń, ale mimo wszystko wymaga odpowiedniej kondycji fizycznej. Może być również alternatywą na gorszą pogodę, pamiętajmy tylko, że w czasie burzy lepiej pozostać w schronisku.
Aby dostać się do Doliny Pięciu Stawów musimy dojechać do Palenicy Białczańskiej (własny samochód lub bus). Następnie ruszamy popularną asfaltową drogą, która prowadzi do Morskiego Oka. My jednak przy Wodogrzmotach Mickiewicza skręcamy w prawo i wchodzimy na zielony szlak poprowadzony przepiękną Doliną Roztoki. Wchodzimy do lasu i początkowo wchodzimy stromo po głazach, towarzyszy nam potok, który może być zbawienny w upalne dni. Po ponad godzinie dojdziemy do rozwidlenia szlaków. Idąc prosto wyjdziemy przy mostku nad Wielkim Stawem Polskim, atrakcją tego wariantu jest możliwość zobaczenia największego wodospadu w Polsce - Siklawicy.
Będąc już w Dolinie Pięciu Stawów przyszedł czas na nasz właściwy cel wędrówki. Mowa oczywiście o Przełęczy Krzyżne. Skręcamy w prawo, przechodzimy przez mostek i zakosami wędrujemy pod górkę. Miniemy jeszcze skręt w lewo, jest to niebieski szlak na Zawrat. My wybieramy żółty szlak, który zaprowadzi nas do Buczynowej Dolinki. Wędrujemy teraz trawersem po kamiennym chodniku pomiędzy bujną kosówką. Dojdziemy na grzędę spadającą z Buczynowych Turni. Z tego miejsca czeka nas mozolne i męczące wejście na przełęczy. Idziemy zakosami po głazach, bywają momenty gdzie trzeba przejść niewielkie formacje skalne.
Krzyżne
Po ponad godzinie marszu meldujemy się na Przełęczy Krzyżne. Widoki są przepiękne, mamy widok na panoramę całej Doliny Pięciu Stawów, jak i po drugiej stronie widok na Dolinę Pańszczycy.
Z Przełęczy schodzimy zakosami, początkowo po żwirowo trawiastej ścieżce, następnie teren robi się typowo skalisty. Po niewygodnym zejściu czeka nas marsz dnem Doliny Pańszczycy, droga zaprowadzi nas nad Czerwony Staw Pańszczycy. Od stawu możemy udać się zielonym szlakiem na Gęsią Szyje, lub kontynuować marsz szlakiem żółtym. Wtedy dojdziemy do schroniska murowaniec w Dolinie Gąsienicowej.

NaTatry.pl Twoim spojrzeniem na Tatry. Zapraszamy na nasze wirtualne szlaki.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Saturday, 29 November 2014

Szlak chasydzki - Sanok i okolice


Szlak chasydzki - Sanok i okolice


Autor: Arkadiusz Komski

Pamiętacie dawny krakowski Kazimierz? Zaniedbany i nieciekawy? A jaki jest teraz? Zabytki związane z szeroko pojętą kulturą żydowską zyskują coraz większą popularność w całym kraju.

Wiele z nich znajduje się w dawnej Galicji. A niektóre w miejscowościach zwykle nie budzących w nas automatycznych skojarzeń z ich żydowską przeszłością. Dlatego tym bardziej warto samemu udać się na poszukiwania. A dociekliwość często bywa nagrodzona ciekawymi odkryciami i tworzeniem własnych ścieżek na trasach wakacyjno-urlopowych peregrynacji.kdki
Kilka lat temu z inicjatywy Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Polsce powstał szlak chasydzki. Prowadzi on przez miejscowości usytuowane w południowo-wschodniej Polsce i szczycące się zabytkami kultury żydowskiej. Jedną z tych miejscowości jest Sanok, gdzie możemy między innymi zobaczyć cmentarz, przy którego odnowieniu pracowali studenci a amerykańskiego Dartmouth College. Judaika zgromadzone są w dwóch miejscowych muzeach: Muzeum Historyczne, obok sławnych zbiorów malarstwa Zdzisława Beksińskiego i niezwykle cennej kolekcji ikon posiada wartościowy zespół religijnych ksiąg żydowskich oraz bardzo oryginalne wykopaliska archeologiczne – kłódki składane do grobów, jako ich symboliczne zamknięcie. Równie interesujące choć odmienne w swoim charakterze zasoby judaików Muzeum Budownictwa Ludowego reprezentowane są przez bardzo bogate wyroby rzemieślnicze związane z kultem religijnym oraz życiem codziennym w małym galicyjskim sztetlu. Możemy je obejrzeć we wnętrzach dwóch domów zlokalizowanych w sanockim skansenie przy rynku oraz na specjalnie zorganizowanej wystawie.skansen
Nieopodal miasta znajduje się miejsce, gdzie w latach ostatniej wojny zlokalizowany był obóz pracy przymusowej, jednocześnie stanowiący miejsce zagłady dla Żydów z całego regionu. Przez Zwangarbeitslager Zasław przewinęło się co najmniej kilkanaście tysięcy osób. Wiele spośród nich zostało wywiezionych do Bełżca i Sobiboru. Dzisiaj na miejscu obozu stoi skromny pomnik.
Jadąc dalej w kierunku Bieszczadów trafimy do Leska. Miejscowości chyba najbardziej kojarzonej z jej żydowską przeszłością. A to za sprawą jednego z najcenniejszych w Polsce, a pewnie i w całej naznaczonej Holocaustem Europie, cmentarzy żydowskich. Jego wyjątkowa wartość polega na zachowaniu w jednym miejscu nagrobków od XVI aż do XX wieku. Są one przedmiotem systematycznych badań naukowców.  Sam cmentarz i stojąca niedaleko od niego zabytkowa synagoga często są odwiedzane przez turystów z całego świata.
Jeśli udamy się w przeciwnym kierunku – do Rymanowa, możemy natknąć się z kolei na pielgzymkę pobonych chasydów. Na tamtejszym cmentarzu spoczywają bowiem doczesne szczątki dwóch cieszących się wielkim poważaniem cadyków: Menachema Mendla oraz Cwi Hirscha. Groby obu zostały zabezpieczone ohelami – niewielkimi domkami. Co roku do tego niewielkiego miasteczka zjeżdżają chasydzi wierzący, że wówczas mogą dostąpić szczególnych łask swoich duchowych przewodników. Pierwsza taka powojenna pielgrzymka odbyła się 28 maja 2006 roku.
Wszystkie te miejsca dzieli zaledwie godzina jazdy samochodem i dystans około 50 kilometrów. Jest tam sporo do obejrzenia. A przecież skupiliśmy się tylko na zabytkach żydowskich. Więcej o nich można przeczytać w broszurach poświęconych Sanokowi, Lesku i Rymanowowi.

wycieczki z profesjonalnym biurem turystyki kulturowej
więcej w artykułach poświęconych regionowi
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Friday, 28 November 2014

Autobusem na weekend - Amsterdam


Autobusem na weekend - Amsterdam


Autor: Wojciech Osierda

Amsterdam, stolica Holandii, wielu Polakom kojarzy się z miastem w którym panuje wolność, nieskrępowanie, a jednocześnie nie ma w nim tego wielkomiejskiego zgiełku odstraszającego wielu turystów. Wielu ludzi sądzi, że miasto to nie nadaje się na weekendowy wypad z powodu odległości jaka dzieli Polskę od Holandii – jednak dla chcącego nic trudnego.


Kamieniczki w Amsterdamie
Amsterdam, stolica Holandii, wielu Polakom kojarzy się z miastem w którym panuje wolność, nieskrępowanie, a jednocześnie nie ma w nim tego wielkomiejskiego zgiełku odstraszającego wielu turystów. Wielu ludzi sądzi, że miasto to nie nadaje się na weekendowy wypad z powodu odległości jaka dzieli Polskę od Holandii – jednak jak można się przekonać poniżej, dla chcącego nic trudnego.
Amsterdam jest idealną weekendową pozycją dla mieszkańców mieszkających na zachodzie Polski, najlepiej w pobliżu Świecka – po przekroczeniu granicy w tym miejscu od razu dostajemy się na autostradę, dzięki której w ok. 6 godzin dojedziemy do stolicy Holandii (do przejechania jest ok. 600 km). Warto w tym momencie pamiętać o zaparkowaniu pojazdu na obrzeżach miasta, ponieważ poruszanie się nim po centrum jest, delikatnie mówiąc, uciążliwe. Centrum miasta jest wręcz zablokowane przez rowerzystów – co wielu kierowców może doprowadzić do szału.
Aby w pełni napawać się urokiem Amsterdamu, każdy turysta na czas pobytu powinien porzucić wszystkie zmotoryzowane środki lokomocji i przesiąść się na rower. Wypożyczalnie rowerów miejskich znajdują się dosłownie na każdym rogu, a wypożyczenie roweru kosztuje grosze.
Gdy już zaopatrzymy się w rower, warto wyruszyć w drogę po uliczkach Amsterdamu. Czekają na nas niesamowite widoki, wystarczy tu wspomnieć chociażby o niesamowitej historycznej architekturze kamienic, niesamowitych łodziach zacumowanych w kanałach i przerobionych na domy mieszkalne lub o małych sklepikach poukrywanych w zaułkach. Warto do nich zajrzeć nawet nie planując zakupów – niezwykłe towary znajdujące się w nich mówią za siebie.

Wnętrze Rijksmuseum

Wielbiciele sztuki i muzeów będą w siódmym niebie – w Rijksmuseum i Muzeum Van Gogha znajduje się ogromna ilość obrazów najwybitniejszych malarzy holenderskich i zagranicznych. W Rijksmuseum zobaczyć można chociażby słynną Straż Nocną Rembrandta i płótna Jana Vermeera.
Muzeum Van Gogha natomiast, jak nazwa wskazuje, jest poświęcone pracom, życiu i czasom w których żył ten słynny malarz. Warto dłużej zatrzymać się przy obrazach takich jak SłonecznikiJedzący kartofle oraz przy ostatnim dziele Van Gogha, zatytułowanym Pole pszenicy z krukami.
W niedawno dobudowanym skrzydle można również zobaczyć dzieła innych artystów żyjących w tym samym czasie co Van Gogh.


Dzielnica Czerwonych Latarni wieczorową porą

Turyści przyjeżdżający do Amsterdamu by zaznać słynnego holenderskiego liberalizmu mogą skierować swe kroki do Hash Marihuana & Hemp Museum, czyli do muzeum związanym z historią i tradycją uprawy konopii indyjskich. Taka wyprawa na pewno lepiej pozwoli zrozumieć kulturę Holandii, tak mocno związaną z używkami zakazanymi gdzie indziej. Wielbiciele mocnych wrażeń mogą też wybrać się do słynnej Dzielnicy Czerwonych Latarni. Jednak wieczorem należy mieć się na baczności – po Dzielnicy przechadzają się wtedy często narkomani i bezdomni, nierzadko zaczepiając ludzi. Bezpieczniej jest wybrać się tam w ciągu dnia, jednak należy liczyć się z tym, że okolica nie będzie wtedy wyglądała tak efektownie jak wieczorem.
Co jeszcze można robić w Amsterdamie? Do zobaczenia zostaje historyczna starówka, kolorowe kamienice, masa restauracyjek serwujących potrawy ze wszystkich zakątków świata, malownicze kanały – małe rzeczy, które potrafią ucieszyć...
Cenowo stolica Holandii wypada całkiem korzystnie – nocleg można zamknąć w kwocie od 15-20 euro za noc w designerskim hostelu, gwarantującym pewien poziom wygody. Oczywiście innych opcji jest również multum, jest sporo bogatszych hoteli, obowiązuje również europejski system gwiazdkowy. W wielu hotelach sieciowych można załapać się na atrakcyjną promocję lub zniżkę weekendową, szczególnie poza sezonem. Ceny biletów do muzeów wyglądają następująco: Rijksmuseum – 12,50 euro, muzeum Van Gogha – 14 euro. Dobre i tanie wyżywienie w Amsterdamie zapewniają klimatyczne knajpki i restauracyjki, oferując przy okazji pełny wachlarz cen.

Do zobaczenia w Amsterdamie! 

Giełda Wynajmu Autobusów e-TransBus.pl - wynajem autobusów na wycieczki zorganizowane
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Thursday, 27 November 2014

Gdzie na wakacje?


Gdzie na wakacje?


Autor: Natalia Kwiatkowska

Ofert biur podróży jest co niemiara. katalogi ofertowe wprost mienią się ferią barw, zachęcając do wykupienia upragnionych wakacji. W atakujących nas zewsząd ofertach możemy się jednak poczuć nieco zagubieni.

Warto sobie więc odpowiedzieć najpierw na pytanie czego tak naprawdę oczekujemy od wyjazdu urlopowego z biurem podróży. Wtedy zwiększamy swe szanse na uniknięcie niepotrzebnego rozczarowania.

Jednym z miejsc w obrebie Europy, na które bez wątpienia warto zwrócić uwagę jest Kreta. Największa wyspa grecka. Co ma nam do zaoferowania? oczywiście jak na wyspę z Południa przystało, Kreta kusi pięknymi plażami oraz lazurową wodą morską. Jednak Kreta to dużo więcej, tak w aspekcie atrakcji przyrodniczych, jak i zabytkowych.

Jeśli chodzi o kreteńskie cuda natury, to warto jeszcze wspomniec o wąwozach, od których wprost roi się na wyspie. Najdłuższym i najbardziej znanym jest Wąwóz Samaria, którego ogromne ściany sklane górują nad przestrzenią na ponad 500 metrów. Przebycie wąwozu z pewnością należec będzie do najbardziej ekscytujących przeżyć pobytu na wyspie.

Innym miejscem, które może zachwycić jest Laguna Balos. Dotarcie do niej nie jest najłatwiejsze, ale ma to swoje zalety. Nie dojeżdżają tu żadne autobusy, ani autokary, przez co miejsce to jest wolne od chmary turystów. Dojechać można samochodem, ale uwaga. Trasa wiedzie wzdłuz stromego klifu i trzeba tu być bardzo ostrożnym. Natomiast z pewnością warto. Nieziemsko piękne widoki rekompensują wszystko.

Jak już zostało wyżej napomknięte Kreta to także bogactwo zabytków, mających spory związek z obecnymi tu przez wieki cywilizacjami antycznymi. Nie sposób przy tejokazji nie wspomnieć o pałacach minojskich w Knossos. Są one, choć zachowały się tylko ruiny, materialnym przejawem jednej z najstarszych kultur znanych ludzkości. Są one w stanie zachwycić najwybredniejszego odbiorcę architektonicznego piękna.

kreta wczasy
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wednesday, 26 November 2014

Kraków – miasto polskich królów.


Kraków – miasto polskich królów.


Autor: Tomasz Weklicz

"To miasto warte jest niewątpliwej uwagi. Ma swój niepowtarzalny koloryt, który sprawia, że w sposób szczególny wyróżnia się na mapie Rzeczypospolitej"- Prezydent Miasta Krakowa Andrzej Gołaś.

       Niewątpliwie Kraków jest jednym z najpiękniejszych miast w Polsce. Liczne rzesze turystów, tylko potwierdzają tezę, ze Kraków jest wyjątkowym miastem. Właśnie w Krakowie znajduje się m.in. Wawel - siedziba i miejsce koronacji polskich królów, kościół Mariacki z przepięknym ołtarzem Wita Stwosza, największy rynek w Europie, dzielnica Kazimierz, w przeszłości będąca odrębnym miastem oraz najstarsza uczelnia w Polsce – Uniwersytet Jagieloński ze sławnym Collegium Maius. Do dzisiaj kultywowane są krakowskie tradycje, będące atrakcją dla przebywającego w Krakowie turysty: Rękawka, Emaus, harce Lajkonika, wybór Króla Kurkowego. Możemy się udać na spacer po słynnych plantach, wyjść na Kopiec Kościuszki, Piłsudskiego, Wandy czy Kraka.

      W pobliżu można znaleźć wiele równie ciekawych miejsc do zwiedzania: Wieliczka - z unikatową na skalę światową kopalnią soli i Wadowice - rodzinne miasto Jana Pawła II, Papieża Polaka. Niedaleko Krakowa znajduje się także Oświęcim, były obóz zagłady, bolesna pamiątka przeszłości. Turyści przebywający w Krakowie zachęceni widokiem Tatr, które w bezchmurne dni można zobaczyć ze wzgórza wawelskiego mogą pojechać na wycieczkę do Zakopanego. Większość turystów zagranicznych przyjeżdżających do Polski zwiedza właśnie Kraków, przyciągający ich bogactwem, na które złożyły się wieki historii, dorobek kulturalny i naukowy oraz niepowtarzalne zabytki architektury. Ze względu na swe niezwykłe walory został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO i otrzymał zaszczytny tytuł jednego z dziewięciu Europejskich Miast Kultury w roku 2000.

      Historia miasta Krakowa jest niezwykle bogata. Nazwa miasta Kraków pochodzi według tradycji od imienia Kraka, legendarnego księcia słowińskiego lub może wodza, który założył swój gród na Wawel –skalistym wzgórzu wznoszącym się nad korytem Wisły. Pierwsza pisemna wzmianka o Krakowie zachowała się w opisie podróży kupca arabskiego Ibrahima z 965 roku. Był już Kraków zapewne wtedy grodem o nie małym znaczeniu; o jego rozwoju decydowało dogodne położenie na szlakach komunikacyjnych i handlowych. Na terenie Krakowa archeologowie odkryli ślady pobytu człowieka ze starszej epoki kamiennej. Wykopaliska potwierdzają też istnienie na tych terenach kolejnych kultur. W X wieku na Wawelu wznosił się już warowny gród. Z mityczno – legendarnego okresu, utrwalonego w ludowych podaniach, między innymi o Krakusie i Wandzie pozostał materialny ślad w postaci kopców ziemnych, symbolicznych grobowców usypany przez lud ku ich czci.

Artykuł powstał przy współpracy z www.life-krakow.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Tuesday, 25 November 2014

Parki, ktore warto zobaczyć w Londynie


Parki, ktore warto zobaczyć w Londynie


Autor: Katarzyna Spych

Ilość zieleni w tym ogromnym mieście zadziwiła mnie.

Na zdjeciu Regent's Park.                                                                  
Londyn kojarzy się z mgłą deszczem, tłumem, garniturami z city ale z parkami?                                                                                                                                     
Najsłynniejszy jest oczywiście Hyde Park. Zajmuje 159 ha – dla porównania Łazienki w Warszawie to obszar 76 hektarów. Został założony w XVI wieku przez Henryka VIII (tak, tego z dynastii Tudorów, który ustanowił Kościół anglikański i lubił ścinać swoje żony).
Nazwę park zawdzięcza Speakers' Corner, miejscu w którym ludzie mogą bez skrępowania wyrażać swoje poglądy (oczywiście pod warunkiem nie obrażania Królowej.) Byłam świadkiem, że kącik przemówień ciągle działa – dwóch mężczyzn przekonywało o swoich racjach pokrzykując do skromnej gromadki słuchaczy. W swoim czasie w Hyde Parku przemawiał Karol Marks. Dzisiaj pełni jeszcze inną kulturową rolę – odbywają się tam koncerty i festiwale muzyczne. Grali tam m. in. Madonna, Queen, Eric Clapton…
Hyde Park dzieli na pół jezioro Serpentine. Znajduje się tam mnóstwo rzeźb i fontann np. w kształcie kręgu ku pamięci Lady Di. Na trawie można spokojnie zrobić sobie piknik, pod warunkiem nieśmiecenia. Fakt, zawsze kiedy tam zaglądałam, było bardzo czysto. Pełno tam kaczek, łabędzi, wiewiórek (szarych, rude podobno w Anglii wyginęły).                        
W Londynie parków jest naprawdę wiele, wspomnę jeszcze o jednym. Regent’s Park znajduje się blisko ZOO. W latach 30. Stworzono tam ogród różany (Queen Mary's Gardens).  Znajduje się tam wiele różnych odmian tych kwiatów. Wszystkie wyglądają i pachną pięknie!

Dla ciekawych:                                                                                        
http://www.royalparks.org.uk/parks/hyde-park
http://www.royalparks.org.uk/parks/the-regents-park/regents-park-attractions/queen-marys-gardens
http://www.bbc.co.uk/history/people/henry_viii

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.