Monday, 27 February 2012

Tunezjo wróć Tunezjo back

Tunezjo wróć

Autorem artykułu jest beata kubara

Tunezja to kraj wspaniałych plaż, bogatej kultury i egzotycznych widoków. Różnorodność krajobrazu - od dębowych lasów  do piaszczystej Sahary. Kolejni najeźdźcy: Fenicjanie, Rzymianie, Bizantyjczycy, Arabowie czy Turcy pozostawili po sobie wiele ciekawych budowli i atrakcyjnych dla dzisiejszego oka przedmiotów.
Dzisiejsza Tunezja, z powodu zawirowań  polityczno-gospodarczych  jest dziś niechętnie odwiedzana przez turystów. A szkoda, bo to piękny i ciekawy  kraj. Odnosi się to zarówno do jego historycznego wątku, jak i do kultury współczesnej. Miejmy nadzieję, że Tunezyjczycy  szybko uporają się ze swoimi problemami i turyści znów szeroką ławą przybędą do tego kraju.
Prości Tunezyjczycy to bardzo przyjaźni ludzie i dumni ze swego kraju i historii. Gdy zboczymy ze ściśle zaplanowanych przez biura podróży  ścieżek i oddalimy się nieco od takich kurortów, jak Hammamet, Monastyr, czy Dżerba spotkamy się z prawdziwą, staroświeccką gościnnością. Wieśniacy poczęstują nas herbatą, spytają nas o najbliższych, skąd przybywamy, opowiedzą chętnie o sobie i swoich zwyczajach.
Będąc w Tunezji trzeba oczywiście odwiedzić stolicę kraju czyli Tunis. Można powiedzieć, że Tunis składa się z trzech odzielnych części: współczesny Tunis, średiowieczna, arabska medyna czyli stare miasto i historyczna Kartagina,.
Oczywiście warto przyjrzeć się wszystkim trzem dzielnicom, ale szczególnym kolorytem, zapachem i specyficznymi dzwiękami charakteryzuje się medyna. I tego zjawiska przegapić nie można. Można wejść do tej baśniowej krainy przez bramę Bab el Bahr, gdzie po jej prawej stronie, w malowniczym mauretańskim  budynku znajduje się ambasada brytyjska.
Główna ulica medyny to rue Jemaa ez Zitouna, a idąc nią pod górkę znajdziemy się w całkiem bajkowym świecie. Aromatyczne kadzidła i egzotyczne perfumy mieszają się z cudowną wonią świeżej kawy. Stukanie młoteczków jubilerów wytwarzających srebrną biżuterię i nawoływania handlarzy do zajrzenia na ich stoisko mogą nawet zagłuszyć głos muezzina, który wzywa do modlitwy z pobliskiego minaretu. Jaskrawe barwy: błękity, czerwienie, złoto powiewnych kaftanów migoczą w pstrokatej mieszaninie  promieni słońca i plam cienia. A potem ulica niknie w ciemnym tunelu, by pojawić się znów przy wejściu do meczetu Zitouna, w pełnym blasku słońca.
To cudowne życie medyny i suków  trzeba samemu zobaczyć i dotknąć tej magicznej atmosfery. Pamiętajmy więc, że Tunezja to nie tylko plażą, słońce, nurkowanie  i pływanie w ciepłym morzu. Wczasy  wykupione w biurze podróży można trochę zmodyfikować i wyrwać się z turystycznych kurortów, aby udać się w podróż po prawdziwej Tunezji.

---
Beata Kubara
http.//wszystkoopodrozy-bzk.blogspot.com
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Italy













Ciuchcia w Środzie czeka na turystów. Adults are in Sroda waiting for tourists.

191012 europe_728x90_bild_pl Image Banner 728 x 90

Ciuchcia w Środzie czeka na turystów.

Autorem artykułu jest Grzegorz Matczak

Dzisiaj mało kto wie, że na terenie województwa Wielkopolskiego funkcjonują jeszcze kolejki wąskotorowe, które w przewadze oferują turystyczną przejażdżkę w sezonie letnim od maja do września. Jedną z nich jest Średzka Kolej Powiatowa, chyba jedna z najbardziej zasłużonych kolei nie tylko w Wielkopolsce ale w całym kraju.
Historia tej niebagatelnej ciuchci zaczyna się 110 lat temu w 1902 roku, kiedy to otwarto 45 kilometrowy odcinek ze Środy Wielkopolskiej do Kobylegopola (dziś dzielnica Poznania). Usprawniła wtedy transport towarów z majątków ziemskich do ich odbiorców w szczególności cukrowni „Środa”. Niespełna osiem lat później – w 1910 roku, otwarto linię ze Środy do Zaniemyśla o długości 14 km.
    W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, pod kierownictwem PKP zmniejszono rozstaw toru z 1000 mm do 750 mm, likwidując przy tym wiele bocznic. W dobie rozkwitu komunikacji drogowej, utrzymanie odcinka ze Środy do Kobylegopola stało się nierentowne dla tego też w roku 1976 podjęto decyzję o likwidacji linii. Codzienny ruch na linii do Zaniemyśla prowadzony był do 2001 roku kiedy to po raz ostatni zamknęły się drzwi zabytkowej parowozowni.
    W 2002 roku średzką ciuchcią zainteresowało się starostwo powiatowe w Środzie Wielkopolskiej które do dzisiaj zorganizowało już prawie 10 kolejkowych sezonów turystycznych.
Dlaczego akurat ta kolejka jest unikalna?
  Ponieważ to właśnie Średzka Kolej Powiatowa od początku aż do dzisiaj używa wyłącznie parowozów do prowadzenia pociągów. To właśnie średzka kolejka dojazdowa była jedną z ostatnich kolei wąskotorowych w Europie wykorzystując parowozy do regularnych pociągów osobowych i towarowych.
Naprawdę warto wybrać się w podróż zabytkową kolejką podziwiając malownicze tereny powiatu Średzkiego. Ciuchcia wąskotorowa nie jeździ już na co dzień tylko w sezonie począwszy od maja do września.
W zależności od pogody Parowóz Px48-1756 zabiera ze sobą specjalne wagoniki turystyczne (z których lepiej poczujemy zapach dymu i lepiej usłyszymy pogwizdywanie parowoziku) bądź tradycyjne zielone wagony z czarnym dachem.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sunday, 12 February 2012

Indie – od fascynacji po zażenowanie

191012 europe_728x90_bild_pl Image Banner 728 x 90

Indie – od fascynacji po zażenowanie

Autorem artykułu jest Bilety Lotnicze

Mocno urozmaicone kulturowo i krajobrazowo Indie przyciągają każdego roku ciekawskich turystów z całego świata. Mimo, że są brudne i męczące, fascynują ich kolorami i intensywnością życia.
Kraj ten z powodu wielu kontrastów w każdym budzi dość skrajne emocje. Z jednej, bowiem strony świecą kapiące złotem świątynie, kują w oczy monumentalne rezydencje oraz wzniesione w kolonialnym stylu ekstrawaganckie hotele, z drugiej strony przygnębiająca jest sąsiadująca z tym bogactwem żyjąca w slumsach nędza, często na oczach tych lepiej usytuowanych umierająca. Wrażliwych turystów takie obrazki mocno poruszają, miejscowi zaś przyzwyczajeni do tego widoku są wprost nieczuli na żyjącą pod ich nosem biedotę. Sporo turystów chętnie do Indii powraca, zaś inni po jednym pobycie mają ich dość na całe życie.
Indie
Ponieważ Indie są rozległym krajem, najlepiej i najwygodniej ogromne odległości jest po nich pokonywać samolotem. Istnieje tu wielu przewoźników lotniczych nieróżniących się standardem niczym od europejskich linii, którzy oferują po kraju tanie loty. Kursujące po Indiach pociągi maja już zróżnicowany standard, szczególnie nieciekawe są w nich toalety. Kwitnie za to w nich handel jedzeniem i przemysłowymi artykułami oraz toczy się intensywne życie. Podróżowanie autobusami nie jest za ciekawe. W każdym jest konduktor, który wręcz upycha podróżnych do środka, choćby i na dach pojazdu. Po miastach najlepiej jest korzystać z motoriksz lub riksz, które perfekcyjnie omijają wszechobecne tu korki. Jeśli wybieramy się do Indii powinniśmy wiedzieć, że przejście przez ulicę graniczy omalże z cudem i balansuje na granicy życia i śmierci. Każdy jeździ tu jak tylko mu się podoba.
Indyjskie metropolie pełne są znakomitych zabytków. W New Delhi nie powinniśmy pominąć Czerwonego Fortu i Mauzoleum Humajuna, w Kalkucie zaś świątyni Kali i Victoria Memorial, w Bombaju koniecznie musimy zobaczyć Bramę Indii i Dworzec Wiktorii. Niestety zobaczymy w nich również wszechobecny brud. Ujrzymy wychodzące z rynsztoków niebojące się ludzi szczury, na ulicach walające się sterty śmieci i odwiedzające śmietniki wychudzone krowy. Zanieczyszczenie środowiska w Indiach przekracza granice rozsądku i wszelkie normy.
Turystów taki powszechny brak higieny mocno odstrasza. Zachowując środki ostrożności można uniknąć komplikacji zdrowotnych. Z pewnością w okresie następującym bezpośrednio po monsunie wzrasta liczba zachorowań na malarię i dengę. Planując spędzenie wakacje w Indiach powinniśmy zaszczepić się przeciwko żółtaczce typu A i B, tężcowi, durowi brzusznemu, błonicy i polio i zaliczyć poradnię chorób tropikalnych, gdzie lekarze nam doradzą ewentualne skorzystanie z profilaktyki antymalarycznej. Do picia, mycia zębów należy w Indiach korzystać z wody przegotowanej bądź butelkowanej. Wskazane jest unikanie napojów z lodem, jedzenia surowych warzyw i owoców. Możemy być za to pewni, że w lokalach, gdzie stołuje się dużo ludzi jedzenie zawsze jest świeże.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Saturday, 11 February 2012












Co warto zobaczyć na Pomorzu Wschodnim What to see in Eastern Pomerania

191012 europe_728x90_bild_pl Image Banner 728 x 90

Co warto zobaczyć na Pomorzu Wschodnim

Autorem artykułu jest pacman82

Nadmorskie miejscowości w województwie pomorskim, szykują się na nadejście nowego sezonu letniego. Wiele działań promocyjnych ginie jednak w natłoku reklam, dlatego też warto przeczytać o tym, co ciekawego jest do zobaczenia na Pomorzu Wschodnim.
Większość na hasło pomorskie, odpowiada od razu Gdańsk, Sopot, Gdynia. Jednakże miejsca te są oklepane dlatego też jeżeli udajemy się na wakacje w te rejony, śmiało powinniśmy odkrywać innego rodzaju atrakcje.
Jeśli zamieszkamy w jednym z nadmorskich kurortów, takich jak choćby Karwia czy Puck, to będziemy w dalszej odległości od trójmiasta. Z tego też powodu, warto skupić się na najbliższej okolicy.
Karwia lub Puck, w rejonach tych istnieje gęsta sieć ścieżek rowerowych, dzięki temu możemy zdrowo i ekologiczne odwiedzić np. nieistniejącą już miejscowość Kartoszyno. W Kartoszynie kilka dekad temu toczyło się niezwykle spokojne, wiejskie życie. Decyzja o budowie elektrowni atomowej, zaburzyła spokój mieszkańcom. Wszystkich wysiedlono w najbliższą okolicę, a na miejscu wioski rozpoczęto budowę pierwszej, polskiej „atomówki”. Budowa, jak doskonale wiemy nie została zakończona, jednakże, możemy obejrzeć liczne jej elementy. Widoki ruin obiektów elektrowni, są naprawdę ciekawe i wielka szkoda, że tak niechętnie odwiedzane, niepoznane przez turystów.
Będąc w okolicy Żarnowca, powinniśmy również udać się na Kaszubskie Oko. Jest to wieża widokowa i zapewne wielu nie widzi w tym nic specjalnego. Jednakże z samego szczytu wieży, mamy doskonałą panoramę na okolicę, a co lepsze, możemy zobaczyć jak prezentuje się ogromny, sztuczny zbiornik wodny, zasilający elektrownię szczytowo-pompową.
Kolejnym wartym obejrzenia miejscem, jest wioska Gniewino. W Gniewinie nie ma nic specjalnego, jednak w czerwcu, wieś ta będzie na ustach całego świata. To tutaj zamieszkają mistrzowie Świata i Europy w piłce nożnej, czyli Hiszpanie. Z tego też powodu, skoro już krążymy rowerem po okolicy, warto wybrać się, aby zobaczyć w jakich warunkach, przyjdzie mieszkać i trenować Hiszpanom.
Jak widać, turystyka na Pomorzu Wschodnim, to nie tylko gdańska starówka czy zamek w Malborku. Jeżeli mamy już dość tłumów turystów, nie chcemy oglądać tego co wszyscy, to warto zdecydować się na opcję turystyki alternatywnej.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl