Sunday, 18 March 2012

Różne sposoby na udane wakacje


Różne sposoby na udane wakacje

Autorem artykułu jest nukleAR

Udane wakacje to najskuteczniejsza metoda na naładowanie akumulatorów wyczerpanych ciężką pracą. Wakacje pozwalają na odbudowanie sił, odpoczynek od stresu oraz czas w którym człowiek ma szansę na odtworzenie stanu wewnętrznej harmonii.Jakie są zatem ciekawe sposoby na zorganizowanie efektywnego wypoczynku? Oto moje propozycje:
Wakacje pod namiotami
Wyjazd pod namioty preferują szczególnie ludzie młodzi. Odpoczynek przy grillu w gronie znajomych, nawet na weekend powoduje odstresowanie i siłę do dalszej nauki czy pracy. Aby wakacje pod namiotem były udane, warto zadbać o odpowiedni namiot. Przeciekający, dziurawy czy żółty (przyciąga owady!) z pewnością może uprzykrzyć nam wypoczynek. Dobry namiot powinien być wygodny, odpowiednio duży, nie powinien składać się pod naporem wiatru. Warto także spędzić trochę czasu przy wyborze pola namiotowego, na którym chcemy się zatrzymać. Istotne jest, aby taki obiekt posiadał łazienkę i prysznic w dobrym stanie technicznym i jakościowym, dostęp do prądu oraz aby był ogrodzony. Oczywiście, im bliżej akwenu wodnego (morze, jezioro) tym lepiej, tak samo jak i bliskość do miasta czy sklepów, restauracji, wpływa na poziom pola namiotowego. Wybierając się pod namiot, warto także pomyśleć o miejscu dla samochodów – czy auta mogą być parkowane obok namiotów czy też na parkingu, a jeśli tak, to jak bardzo oddalonym.
Wakacje we własnym domku letniskowym 
Własny domek letniskowy jest ostatnio bardzo popularny wśród Polaków. Możliwość spędzenia wakacji w swoim własnym domku, wśród innej przyrody, innego powietrza niż w mieście, w którym mieszkamy na co dzień zachęca. Własny domek letniskowy to duża niezależność, możliwość spędzania wakacji w ciszy, bez konieczności przebywania z innymi, często uciążliwymi wczasowiczami. We własnym domku letniskowym możemy także trzymać swojego psa, co w innych miejscach wypoczynkowych często jest niemożliwe. Możemy także zaprosić znajomych czy rodzinę i wspólnie spędzić urlop, ponosząc jedynie koszty dojazdu i rachunki za prąd i wodę. Choć wybudowanie domku letniskowego nie jest tanie i najprawdopodobniej nam się nie zwróci, to jednak możemy taki domek wynajmować, dzięki czemu zwrot z inwestycji może stać się realny. Taki domek to z pewnością świetny pomysł dla osób, które zakochały się w jakimś miejscu, i chcą przyjeżdżać tam każdego roku – osoby lubiące podróżować i poznawać nowe miejsca raczej takiego domku nie postawią.
Dom letniskowy może również być źródłem sporych oszczędności w okresie wakacyjnym. Wczasy w drogich hotelach i pensjonatach są często sporym obciążeniem dla rodzinnych budżetów. Mając własny domek możemy kosztów tych nie ponosić, a co więcej często mamy możliwość uzyskania dodatkowego przychodu wynajmując naszą małą nieruchomość. Jeżeli dodatkowo lokalizacja naszej inwestycji jest położona w atrakcyjnym turystycznie miejscu jest spora szansa na zarabianie przez okrągły rok.

Rowerowa turystyka
Wakacje na rowerze? Czemu nie! Jeśli nie stać nas na wyjazd na urlop lub nie udało nam się dostać kilku dni wolnego, po pracy możemy wskoczyć na rower, zabrać do plecaka kilka potrzebnych rzeczy i wybrać się na rowerową wycieczkę. W najbliższej okolicy od naszego miejsca zamieszkania możemy znaleźć wiele naprawdę ciekawych obiektów, których zwiedzenie może przynieść równie dużo przyjemności co odkrywanie zabytków z innych regionach świata. Turystyka rowerowa ma jedną ogromną zaletę – dzięki aktywności fizycznej możemy uciec od problemów życia codziennego, pobyć sam na sam z przyrodą, wyciszyć się, spalić zbędne kalorie. Rower pozwoli nam dotrzeć do miejsc, które dla samochodu są nieosiągalne, a podczas pieszej wędrówki byłyby zbyt męczące. Dzięki tym dwóm kółkom możemy odkryć naprawdę niesamowite obszary naszego regionu, o których do tej pory nie mieliśmy pojęcia! Znane powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie” tylko potwierdza, że najbliższy region naszego zamieszkania warto dobrze poznać, zanim zacznie się wybierać oferty biur podróży do dalekich krajów.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Hotel, hostel, wotel, zajazd, motel - gdzie zatrzymać się w podróży?

Travel  Banner 750 x 100

Hotel, hostel, wotel, zajazd, motel - gdzie zatrzymać się w podróży?

Autorem artykułu jest Mariusz Wodel

Nie jest żadną tajemnicą, że osoby zajmujące się podróżowaniem możemy podzielić na cztery główne grupy i kategorie. Jakie to kategorie? Już odpowiadamy.
Pierwsza – to osoby, które się uczą (uczniowie, studenci). Najczęściej poszukują oni taniego noclegu i spokoju. Druga kategoria podróżnych to ludzie wyjeżdżający w ramach poszukiwania pracy jak i spotkań biznesowych. Trzecia z kolei – osoby podróżujące tylko od czasu do czasu, a czwarta – niespokojne dusze, które nigdzie nie mogą zagrzać miejsca i podróżują przez większość swojego życia osiedlając się najczęściej na krótki tylko okres.
Tak czy owak przedstawiciele każdej z wymienionych wyżej grup będą musieli prędzej czy później skorzystać z dobrodziejstwa takich placówek jak wotele, hotele, hostele, motele i zajazdy. Warto zatem dowiedzieć się czym charakteryzuje się każda z nich i na co możemy liczyć korzystając z jej oferty. Otóż...
Hostel to miejsce różniące się czasami znacznie standardem od hotelu. Współdzielimy w nim pokój, kuchnię i łazienkę z innymi lokatorami. W hostelu pojawiają się często piętrowe łóżka i spotykają się w nim najczęściej studenci z różnych krajów. Należy też pamiętać, że w hostelu wynajmujemy nie pokój, tylko łóźko.
Wotel – jest to w zasadzie rodzaj motelu. Nie może on jednak używać nazwy wotel (braki formalno-prawne). Stosuje się więc określenie nawiązujące do motelu (odwrócone M).
Oferta motelu jest zaś skierowana głównie do zmotoryzowanych. Świadczy on usługi hotelarskie i często jest położony na obrzeżach miast lub blisko wielkich skrzyżowań. Niedaleko motelu jest zazwyczaj stacja benzynowa. Motel to również parking strzeżony i miejsce postoju zapewniające szybki dojście do pokoju. Musi mieć minimum 10 pokoi i zajmować się także gastronomią.
Zajazd to dom zajezdny dla podróżujących osób. Do wieku XVIII powstawał przy głównych drogach. Teraz znaleźć możemy tylko nieliczne.
Ostatni w kolejce – hotel, położony jest zwykle blisko ważnych miejsc i centrów większych miast. Możemy też spotkać hotele przy autostradach lub te położone niedaleko obwodnic. Świadczą odpłatne usługi noclegowe i muszą posiadać co najmniej 10 pokoi, a także oferować pełen zakres usług, który związany jest z przyjmowaniem turystów. Wszystkie hotele wyróżnia się tak zwanymi gwiazdkami. Ich ilość przyznawana jest w zależności od wyposażenia, lokalizacji i standardu usług.
Wiedza o tym czym różnie się motel od hostelu, a zajazd od wotelu z pewnością przyda nam się nie tylko podczas podróży. Dobrze jest więc zapamiętać kilka definicji tak, by w przyszłości wiedzieć po prostu więcej.
---
Zobacz też: hotele Konin
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Saturday, 17 March 2012

Wakacje na Hvar – chorwackiej wyspie dla osób puszkujących przygód

728x90travelaff222 Image Banner 728 x 90

Wakacje na Hvar – chorwackiej wyspie dla osób puszkujących przygód

Autorem artykułu jest Anna Kowalik

Na wyspę Hvar można się dostać za pomocą promu z przystani Stari Grad. Miasto jest położone przy zadziwiająco długiej zatoce i otoczone przez bujnie zalesione wzgórza. W jego centrum znajduje się szesnastowieczny zamek Tvrdalj, w którym żył sławny poeta Petar Hektorović.
Hvar oferuje nowoczesne formy rozrywki, dzięki czemu niezależnie od sezonu jest pełne turystów z całego świata, zarówno w nocy jak i w dzień.
Wyspa Hvar położona jest w centralnej części Dalmackiego archipelagu i jest najdłuższą wyspą w Chorwacji. Jej przyjemny klimat, dogodne warunki naturalne i obecność zabytków architektonicznych  czynią z niej idealne miejsce na wakacje w Chorwacji. Od zachodniej strony z miasta wychodzi droga prowadząca do Sućurje, wzdłuż której znajdują się takie osady jak: Milna, Brusje, Stari Grad, Dol i wiele innych.

Hvar w Chorwacji jest istnym królem pośród wszystkich wysp Dalmacji i był znany już starożytności jako ważna pozycja strategiczna i żeglarska. Dziś Hvar jest uważana za jedną z 10 najpiękniejszych na całym świecie. Główne miasto jest zlokalizowane na zachodnim krańcu wyspy, a dzięki panującemu klimatowi znane jest także jako centrum zdrowia. Nie trudno zaobserwować tutaj mieszankę przepychu przyrody śródziemnomorskiej, bogatego dziedzictwa kulturowego i historycznego oraz nowoczesnej turystyki.

Położone pośród malowniczej przyrody, zwrócone ku południu – słonecznej stronie świata, posiadające bogate dziedzictwo kulturowe miasto Hvar jest istnym źródłem cudów. Aktualnie jest to centrum turystyczne na wyspie i jedno z najpopularniejszych miejsc w kraju. Wakacje tutaj dla każdego turysty oznaczają niezapomniane chwile i przyjemnie spędzony czas. Wpływ na to także fakt, iż apartamenty w Hvar, oferujące wysoki standard i luksusowe warunki dostępne są w stosunkowo niskich cenach. Miejsce to już od XIX wieku cieszyło się dużą popularnością, idealne dla siebie propozycje odnajdą tu zarówno goście szukający niezapomnianych wrażeń jak i ci oczekujący ciszy i spokoju.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Rodzaje miejsc noclegowych - standardy

Travel  Banner 750 x 100



Rodzaje miejsc noclegowych - standardy

Autorem artykułu jest Wiola

Zanim wybierzemy się na wakacje warto przemyśleć nasze oczekiwania co do miejsca noclegu: czy zależy nam na wyżywieniu, a może warunkiem komfortu jest dla nas łazienka w pokoju? Aby nie być niemiło zaskoczonym warto więc zapozanać sie z klasyfikacją obiektów noclegowych.
Ustawa o Usługach Turystycznych z 29 sierpnia 1997 r. określa dopuszczalne w prawie polskim rodzaje obiektów hotelarskich.
Według tej ustawy najwyższe standardy oferuje hotel. Musi być to obiekt posiadający minimum 10 pokoi - większość jedno- lub dwuosobowych. Hotel ma zapewnić wyżywienie oraz świadczyć dodatkowe usługi np. room service czy minibarek w pokoju. W hotelu o czystość naszego pokoju dba personel. Na terenie hotelu cząsto znajduje sie basen, sauna, bar itd. Wybierając więc ten rodzaj 'kwatery' będziemy mogli w pełni zregenerować swoje siły, odpoczywając od wszelkich obowiązków. Oczywiście komfort kosztuje! Średnie ceny w polskich hotelach w zależności od ilości gwiazdek plasują się w granicach od 100 do 500 złotych za osobę.
Kolejny w klasyfikacji obiekt hotelowy to motel. Artykuł 36, § 2 wspomnianej wyżej ustawy definiuje ten obiekt nastepująco: "motele - hotele położone przy drogach, zapewniające możliwość korzystania z usług motoryzacyjnych i dysponujące parkingiem". Motel musi spełniac więc wymagania stawiane hotelom - minimum 10 pokoi i świadczenie usług gastronomicznych.
Pensjonaty to niższe klasowo obiekty hotelarskie. Pensjonat ma posiadać przynajmniej 7 pokoi i ma oferować swoim gościom wyżywienie. Pokoje wyposażone są w łazienkę. Standard pensjonatów jest naprawdę wysoki. Często pensjonaty usytuowane są na dużej posesji, dlatego właściciele zapewniają miejsce parkingowe, miejsce na grilla czy pogranie w piłkę. Oczywiście ceny za nocleg w pensjonacie są dużo niższe niż w hotelach, ale też wyższe niż na kwaterach prywatnych.
Oprócz hoteli, moteli i pensjonatów Ustawa o Usługach turystycznych definiuje jako obiekty hotelarskie: kempingi, domy wycieczkowe, schroniska młodzieżowe, schroniska i pola biwakowe. Każdy rodzaj obiektu ma też swoją kategorie, przydzielaną w zależności od standardu.
Warto więc przemyśleć, jak chcemy spędzić urlop i dostosować do naszych potrzeb rodzaj obiektu hotelarskiego.
---
Białowieża pensjonaty
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Friday, 16 March 2012

Los Angeles - Działeczka?

Los Angeles - Działeczka?

Autorem artykułu jest Dawid Pisarski

Tuż przed uroczystością rozdania Oscarów warto dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda Miasto Aniołów oraz dlaczego statuetki są odbierane laureatom tuż po zakończeniu gali.
„El Pueblo de Nuestra Senora Reina de los Angeles sobre el Rio Porciuncula”  co w tłumaczeniu oznacza „Miasto naszej Pani Królowej aniołów nad rzeką Porziuncola” – taką właśnie nazwę nadali franciszkańscy misjonarze niewielkiej osadzie w 1769 roku. 

Jak zauważył Wojciech Orliński w swojej książce Ameryka nie istnieje „To nawet dziwne, że przyjęła się skrótowa nazwa „Los Angeles”, bo przecież bardziej logiczne byłoby „Nuestra Senora”. Dobrze, że nie „Porciuncula”, bo etymologicznie nazwa franciszkańskiego kościoła to „niewielki skrawek ziemi”. Czyli: działeczka. Nazwa w kontekście narkotyczno-gangsterskiej sławy Los Angeles kojarząca się raczej jednoznacznie.”

Burzliwy rozwój miasta zaczął się pod koniec XIX wieku, gdy doprowadzono do miasta kolej transkontynentalną a następnie odkryto w okolicy złoża ropy naftowej. W roku 1930 powstał słynny ośrodek produkcji filmów Hollywood.

Może wydawać się absurdalne, że ta niegdyś mała wioska rozrosła się w olbrzymie miasto, ponieważ kto chciałby mieszkać pośrodku pustyni? A jednak. Wielką aglomerację otoczoną pustynią i oceanem zamieszkuje aż 16 milionów osób! Co więcej, w tym pustynnym klimacie, wbrew prawom natury i ekonomii, mieszkańcy pracowicie dbają o trawniki przed swymi domami. Nie należy się więc dziwić, że wczesnym rankiem i późnym popołudniem zraszacze pracują pełną parą. Europejczyk znajdzie tu jeszcze jeden absurd, który wywoła u niego chichot – najstarszy budynek – Avila Adobe, małą chatkę wzniesioną przez meksykańskiego farmera w 1818 roku.

Mieszkańcy dobrze wiedzą, że miastu daleko do wyszukanego stylu Paryża, bogactwa Londynu czy historycznego Rzymu, są jednak przekonani, że żyją w mieście, które dostarcza najwięcej rozrywki. To właśnie tutaj powstał pierwszy na świecie park rozrywki a filmy powstające w olbrzymich halach filmowych są światowymi megahitami. Postawa Amerykanina w opowiadaniu "Rybak" świetnie ukazuje także sposób amerykańskiego myślenia.

Wszyscy turyści obowiązkowo zaliczają Disneyland, Beverly Hills, Universal Studio i Hollywood – żywą ikonę Miasta Aniołów. To właśnie przy Hollywood Boulvard znajduje się słynny Kodak Theater, gdzie corocznie odbywa się wielka gala wręczenia Oscarów. Monopol na oscarowe transmisje ma amerykańska stacja telewizyjna ABC. W zeszłym roku za 30-sekundowy spot reklamowy podczas transmisji z gali trzeba było zapłacić… 1,7 mln dolarów!

Oscary (stop cyny, antymonu i miedzi pokryty warstwą 24-karatowego złota) produkowane są przez niewielką firmę w Chicago i po uroczystym wręczeniu… wracają do Chicago. Powód? Trzeba wygrawerować nazwiska zwycięzców. Laureaci zobowiązują się także, że nagrody nie sprzedadzą. 
IMG_0761
Hollywood Walk of Fame (fot. D. Pisarski)


IMG_1289
Venice Beach (fot. D. Pisarski)

IMG_0732
Jedna z ponad 2400 pięcioramiennych gwiazd na
Hollywood Walk of Fame (fot. D. Pisarski)
---
o podróżach i przygodzie                                                                                        www.e-viaje.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Osobliwości Delty Okawango



Osobliwości Delty Okawango

Autorem artykułu jest Waldemar Delekta

Delta Okawango jest swego rodzaju fenomenem, rzeka Okavango zamiast płynąć do morza, na przekór naturze wybrała sobie Kalahari.  Powstał w ten sposób idealny ekosystem, skupiający niezliczone ilości ptactwa i liczne gatunki zwierząt, korzystających z obfitych zasobów bujnej roślinności.
Pobyt w Delcie Okawango to coś więcej niż obserwacja zwierząt. Nie spodziewajmy się kolejnego safari. Delta Okawango ma swoisty charakter, jedziemy tam by stać się częścią unikalnego środowiska. Po przybyciu na miejsce cofamy się tysiące lat, żyjemy tak jak nasi przodkowie. Bez sztucerów, pod opieką lokalnego przewodnika idziemy na kilkugodzinne wędrówki. Jedynym środkiem transportu są robione z włókna szklanego, płaskodenne łodzie zwane mokoro.
W mokoro mieszczą się dwie osoby siedzące plus stojący flisak, napędzający mokoro odpychając się od dna długą tyczką. Płyniemy drogą biegnącą przez trzciny i lilie wodne. Po godzinie docieramy do jednej z wysp, rozbijamy obóz w cieniu drzew jackalberry. O godzinie 16.00, kiedy nie jest już tak gorąco idziemy na nasze pierwsze piesze safari. Poza tropami zebr i słoni i kilkoma ptakami widzimy tylko ciekawą roślinność i nowe dla nas krajobrazy. Przed zachodem słońca zatrzymujemy się przy ogromnym, bardzo starym i spróchniałym figowcu. Przewodnik powiedział nam że drzewo ma pięć lat, co wydało nam się trochę dziwne.
Kolejny dzień zaczyna się o wschodzie słońca tropieniem zwierząt. Dzisiaj mamy więcej szczęścia, z daleka obserwujemy stado słoni. Trochę dalej spotykamy stado pasących się zebr. Każdy nasz ruch jest obserwowany przez głowę stada, nie chcemy płoszyć zwierząt, idziemy dalej. O dziwo, zebry zaczęły iść w naszym kierunku. Minęły nas w odległości około 150 m, samiec będący głową stada podszedł jeszcze bliżej i wydawał sapiący dźwięk jako znak że nie jesteśmy tutaj mile widziani. Dochodzimy do kości słonia. Przewodnik mówi nam że był to dorosły samiec, w wieku około 15 lat, normalnie słonie żyją 25 lat. Wydało nam się to dziwne, zawsze myślałem że słonie osiągają wiek do 100 lat, kiedy zrozumiałem że nasz przewodnik wychował się na Okawango, nigdy nie chodził do szkoły. Dlatego powiedział nam wczoraj, że stare drzewo figowe ma 5 lat. Przypomniało mi się opowiadanie, jakie słyszałem w barze w Maun. Kiedy pierwsi Europejczycy pojawili się w Delcie Okawango, podarowali lokalnemu wodzowi parę spodni. Pewnie uznali, że nie jest godne wodza chodzenie w skórzanym fartuchu. Wódz nie miał pojęcia do czego służą spodnie i jak się je używa. Kazał więc młodym pasterzom obserwować obóz białych ludzi i podejrzeć w jaki sposób zakłada się spodnie. Musiała to być zima, bo pasterze widzieli jak biały człowiek przykrywał się kocem, prostował i zginał nogi, zanim wyszedł ubrany w spodnie. Wódz przykazał następnie chłopcom żeby podejrzeli obrzędy związane ze zdejmowaniem spodni. Ponownie, biały człowiek, przykrywał się kocem na łóżku, prostował i zginał nogi i po chwili kładł spodnie obok łóżka.
Wódz za wszelką cenę chciał założyć spodnie, ubieranie pod kocem wydawało się za trudne, dlatego kazał 2 osobom trzymać spodnie, żeby mógł w nie wskoczyć. Następnie dumnie przeszedł się w spodniach przez całą wioskę, ale kiedy tylko wrócił do swojej chaty, ściągnął spodnie i założył skórzany fartuch ponownie.
Resztę dnia spędziliśmy na pływaniu w Delcie Okawango. Pomimo że aż roi się tam od krokodyli i hipopotamów, przewodnicy powiedzieli nam że o tej porze dnia krokodyle odpoczywają sobie leniwie w sitowiu.  Wieczorem po kolacji w blaskach afrykańskiego nieba i ogniska nasi lokalni przewodnicy, tropiciele, flisacy, flisaczki i inne kobiety do pomocy organizują nam występy lokalnego folkloru, tańcząc i śpiewając pieśni plemion z nad delty.
Następnego dnia płyniemy na mokoro do cywilizacji, wracamy do Maun, jedziemy na zwiedzanie Parku Narodowego Chobe.
Płyniemy na deltę OkawangoPiesze safari w Delcie OkawangoKąpiel w Delcie Okawango
---
Autor Waldemar Delekta, podróżnik i turysta, poleca więcej informacji o Afryce na stronach: Kapsztad i Wyprawy do RPA
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl